Moje ulubione gry na iPada i iPhone'a

Fruit Ninja, najlepsze 60 sekund na iPhone’ie 2,39 E

Fruit Ninja, najlepsze 60 sekund na iPhone’ie

Ocena Redakcji
  • Pomysł
  • Grywalność
  • Technika

Kolejny iEvergreen, czyli gra, która się nie zestarzeje nigdy – Fruit Ninja! Koncept jest tak prosty, że to cud, iż nikt wcześniej nie wymyślił czegoś takiego. Wszystko sprowadza się do celnego mazania palcem po ekranie w taki sposób, żeby pokroić owoce.

Unikać bomb, owoce ciąć grupkami, żeby wykręcić jak najdłuższą kombinację. Niby takie banalne, a jak wciągające!

Rozgrywka jest banalna, ale w swej banalności niebywale wciągająca – mazanie palcem po ekranie uzależnia do tego stopnia, że stosunkowo prędko pojawia się syndrom „jeszcze raz zagram i już koniec”. Fruit Ninja bowiem nie zachęca do kończenia kolejnych etapów, tylko do śrubowania jak najwyższych wyników – co jak widać na załączonym obok obrazku poszło mi całkiem nieźle, bariera 1000 punktów w Arcade Mode pękła już parę razy, teraz atakuję 1100.

Mamy do dyspozycji kilka trybów gry, w tym umiarkowanie udany multiplayer – umiarkowany, bo znacznie ciekawiej gra się samemu. Najlepszy jest Arcade Mode, czyli sześćdziesięciosekundowe przecinanie wszystkiego, co wyskakuje z dołu lub boku ekranu. Należy unikać bomb, a szczególną uwagą obdarzać banany, bo włączają tryby specjalne: zamrożenie czasu, nawałnicę owoców lub chwilowe podwojenie wyniku. Minimum trzy owoce przecięte jednym ruchem to otwarcie kombinacji, jeśli utrzymamy trend cięcia takich grupek, dostajemy coraz większe premie punktowe. A jeśli jeszcze przy okazji wylecą nam trzy banany naraz…

Grafika wydaje się umowna, ale tak naprawdę owoce są trójwymiarowe, dzięki czemu możliwe było pokazywanie ich w sposób nieco kojarzący się z krwawymi filmami – wszystko tutaj z nienawiścią rozcinamy, a sok chlapie na ścianę w akompaniamencie najprzeróżniejszych odgłosów. Jest brutalnie, ale jedynie owocowo. No i niezmiennie polecam arcygłupi, ale przez to przezabawny trailer.

Copyright (c) iGranie.com 2011 Wszystkie prawa zastrzeżone

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Twoja ocena