Moje ulubione gry na iPada i iPhone'a

Przegląd tygodnia (24-30 października 2011)

Przegląd tygodnia (24-30 października 2011)

Nadszedł poniedziałek, a więc czas na podsumowanie kolejnego tygodnia na naszym blogu. Tym razem – podobnie jak i poprzednim, na co się nie umawialiśmy, przysięgam – opisaliśmy osiem gier. Oto krótkie notki, tym razem dodaliśmy trzystopniową rekomendację (koniecznie kupić/można kupić/nie kupować).

Czytaj dalej ...
Przegląd tygodnia (17-23 października 2011)

Przegląd tygodnia (17-23 października 2011)

Ponieważ gramy dużo (a Wy pewnie trochę mniej), uznaliśmy, że przyda się raz w tygodniu podsumować, czym się zajmowaliśmy przez ostatnie siedem dni. Oczywiście w sensie tytułów rozrywkowych na iPhone’a i iPada. Nie traktujcie tego jako listy nowości – często sięgamy po starsze tytuły; zamiast koncentrować się na tym, co nowe, staramy się wybierać to, co dobre. Czasami się mylimy, oczywiście.

W tym tygodniu graliśmy zatem w:

Dead Space – jedna z najpiękniejszych gier na sprzęt Apple’a, kompletna i kapitalna. Niewiele ustępuje swoim odpowiednikom z dużych konsol i z peceta.
Ocena: 4/5
Cena: 2,99 euro
Kup: iPhone, iPad

Czytaj dalej ...
Mirror’s Edge, dobra bieganina 3,99 E

Mirror’s Edge, dobra bieganina

Ocena Redakcji
  • Pomysł
  • Technika
  • Grywalność

Mirror’s Edge to przedstawiciel gatunku zwanego endless runner, wymyślonego podczas poszukiwania nowych sposobów sterowania na urządzeniach z ekranami dotykowymi, takimi jak iPhone i iPad.

Mirror’s Edge śledzi losy Faith, dziewczyny, która w utopijnej przyszłości (Orwell, te sprawy) zajmuje się przenoszeniem ważnych informacji. Faith biega po dachach budynków, ścianach, gzymsach i parapetach – czyli to parkour w praktyce. Na ekranie iPhone’a i iPada moim zdaniem nawet ciekawszy niż to, co było na pecetach i dużych konsolach.

Czytaj dalej ...
Scribblenauts Remix, cudowne i za krótkie 3,99 E

Scribblenauts Remix, cudowne i za krótkie

Ocena Redakcji
Ocena Czytelników
  • Pomysł
  • Technika
  • Grywalność

Scribblenauts Remix to połączenie dwóch części gry Scribblenauts z Nintendo DS-a (co daje w sumie czterdzieści poziomów) oraz dodanie do nich kolejnych dziesięciu poziomów, dostępnych tylko na iOS-ie. Całość kończy się w zbyt krótkie dwie-trzy godziny i ta krótkość to największa wada gry.

Ten tytuł wymaga od nas perfekcyjnej znajomości angielskiego (lub dobrego słownika). Polega bowiem na wpisywaniu z klawiatury nazw przedmiotów, które są nam potrzebne do ukończenia poziomu. Misje są najróżniejsze – urządzić klasę dla uczniów, zorganizować rycerzowi przeprawę przez jeziorko, w którym pływa wielkie, głodne rybsko, rozbić piniatę… ale najważniejsze jest to, że możemy grę poprosić dosłownie o wszystko. I ona na to zareaguje, co samo w sobie jest szokujące.

Czytaj dalej ...
Rolando, platformówka z akcelerometrem 0,79 E

Rolando, platformówka z akcelerometrem

Ocena Redakcji
  • Pomysł
  • Technika
  • Grywalność

Ponieważ LocoRoco na PSP sprzedało się bardzo dobrze, mamy też na iPhone’a gry, które go udają. Jedną z nich jest Rolando, urocza, kolorowa gra.

Na szczęście w wypadku porażki nie musimy powtarzać całego poziomu od nowa - jeśli uda się doprowadzić kogoś do balonika, traktowane jest to jako punkt kontrolny

Rolando bazuje na wykorzystaniu akcelerometru oraz krótkich ruchów na ekranie iPhone’a lub iPada, nie ma tu żadnych gałek ani przycisków, dzięki czemu gra się wygodnie, chociaż można wzbudzić wesołość obserwujących nas ludzi.

Czytaj dalej ...