Moje ulubione gry na iPada i iPhone'a

The Adventures of Tintin – przygodówka XXI wieku? 5,49 E

The Adventures of Tintin – przygodówka XXI wieku?

Ocena Redakcji
Ocena Czytelników
  • Pomysł
  • Technika
  • Grywalność

The Adventures of Tintin: The Secret of the Unicorn - The Game - GameloftJeszcze niedawno psioczyłem tutaj na Machinarium, grę z gatunku zwanego historycznie „przygodówkami” lub bardziej nowocześnie (i celniej) „point and click”. Tym czasem na mojego iPada wpadła z kolei gra – Adventures of Tintin, którą określiłbym jako prawdziwą, współczesną przygodówkę – Hollywoodzki produkt skierowany do bardzo konkretnego osobnika.

Jest nim 5-10 letni chłopiec, którego tata nabył zabawkę Appla i który do tej pory za bardzo się grami nie interesował (są tacy w ogóle…?). Tata stwierdził że idzie zima i granie z piłkę z synem odpada, więc może by tak pograli w coś na tym tablecie. Jeśli kupi TinTina – będzie to strzał w dzisiątkę.

Czytaj dalej ...
Machinarium – ja odpadłem 3,99 E

Machinarium – ja odpadłem

Ocena Redakcji
Ocena Czytelników
  • Pomysł
  • Technika
  • Grywalność

To nie będzie opis gry ani tym bardziej recenzja. To będzie ostrzeżenie przed czymś, co prawdopodobnie jest bardzo ładną i dobrą grą. Ja niestety nie jestem w stanie tego potwierdzić. Odpadłem na trzecim ekranie, mimo wielkich chęci.

Czytaj dalej ...
Sid Meier’s Pirates! – genialny czasopożeracz 3,99 E

Sid Meier’s Pirates! – genialny czasopożeracz

Ocena Redakcji
  • Pomysł
  • Technika
  • Grywalność

Historia Sid Meier’s Pirates! sięga zamierzchłych czasów – dawno temu pojawiła się na pierwsze pecety, wiele lat później pojawił się remake, a teraz mamy remake tego właśnie remake’a. Proste? No to posłuchajcie, bo i gra jest prosta, ale genialnie wciągająca.

Zgodnie z tytułem trafiamy w złoty (lub mniej złoty – sami wybieramy) okres funkcjonowania piratów na Morzu Karaibskim. Mamy swój statek, mamy załogę oraz – przede wszystkim – niestabilną sytuację polityczną, którą wykorzystujemy do własnych niecnych celów, sprowadzających się do zarobienia jak największej sterty złota. Naszą największą bronią jest swoboda działania.

Czytaj dalej ...
Sword & Sworcery – eksperyment? Gra? 3,99 E

Sword & Sworcery – eksperyment? Gra?

Ocena Redakcji
  • Pomysł
  • Technika
  • Grywalność

Superbrothers: Sword & Sworcery EP – tak się właśnie nazywa ta przedziwna gra, która na grę w pierwszej chwili nie wygląda. To wielki (i przy okazji wspaniały!) eksperyment graficzno-muzyczno-koncepcyjny, który pomimo rozpikselowanej grafiki jest na swój sposób… piękny?

Trafiamy do erpegowego świata i mamy przed sobą jakieś… zadanie? Daje je nam facet palący papierosa, poruszamy się puknięciami w ekran i staramy się rozwiązywać niekiedy naprawdę trudne zagadki logiczne, a czasami nawet trzeba kogoś sprać. Unikatowy jest nie tylko senny klimat gry, ale również sterowanie.

Czytaj dalej ...
Beneath a Steel Sky, dobre na wspomnienia 2,39 E

Beneath a Steel Sky, dobre na wspomnienia

Ocena Redakcji
  • Pomysł
  • Technika
  • Grywalność

Beneath a Steel Sky święciło kiedyś tryumfy na pececie, wyszło spod palców Revolution Software, firmy odpowiedzialnej serię przygodówek Broken Sword. Gra jest klasyczną, dość starą przygodówką, natomiast w wersji gry na iPhone’a i iPada (z trochę na wyrost podtytułem „Remastered„) sprawdza się doskonale.

Oczywiście o ile mamy dłuższą chwilę, bo gra do najłatwiejszych nie należy. Lądujemy jako wyrzutek w futurystycznym mieście, poluje na nas policja oraz zarządzająca wszystkim sztuczna inteligencja. Setting gry w pierwszej chwili wydaje się dziwny, ale na szczęście na iPhone’ie jest wstęp do gry, nieźle wprowadzający w specyfikę świata.

Czytaj dalej ...
Gobliins 2 – zupełnie nieudane podejście do tematu 2,39 E

Gobliins 2 – zupełnie nieudane podejście do tematu

Ocena Redakcji
  • Pomysł
  • Technika
  • Grywalność

Pierwsze Gobliiins święciło tryumfy jeszcze na Amidze. Sympatyczna gra logiczna z trzema bohaterami, z których każdy umiał coś innego, gwarantowała świetną zabawę z efektowną jak na swoje czasy oczywiście grafiką. Sequel uważany jest za najmniej udaną część Gobliins, a w wersji na iPhone poraża jeszcze popsutym sterowaniem.

Charakterystyczny dla całej serii styl graficzny może się podobać, szkoda tylko że nie pokuszono się o podciągnięcie rozdzielczości do standardu Retiny

Ale zacznijmy od początku: w tej przygodówce mamy dwóch bohaterów, delikatnie różniących się od siebie – na tyle delikatnie, że do końca nie wiemy, który z nich sprawdzi się w danej zagadce. Można przyjąć, że jeden jest bardziej delikatny, a drugi bardziej bezpośredni, ale to zbyt płynne rozgraniczenie. Efekt – klikamy goblinami na wszystkich elementach i patrzymy, co się dzieje. Ani w tym logiki, ani ładu, ani składu.

Czytaj dalej ...