Moje ulubione gry na iPada i iPhone'a

The Adventures of Tintin – przygodówka XXI wieku? 5,49 E

The Adventures of Tintin – przygodówka XXI wieku?

Ocena Redakcji
Ocena Czytelników
  • Pomysł
  • Technika
  • Grywalność

The Adventures of Tintin: The Secret of the Unicorn - The Game - GameloftJeszcze niedawno psioczyłem tutaj na Machinarium, grę z gatunku zwanego historycznie „przygodówkami” lub bardziej nowocześnie (i celniej) „point and click”. Tym czasem na mojego iPada wpadła z kolei gra – Adventures of Tintin, którą określiłbym jako prawdziwą, współczesną przygodówkę – Hollywoodzki produkt skierowany do bardzo konkretnego osobnika.

Jest nim 5-10 letni chłopiec, którego tata nabył zabawkę Appla i który do tej pory za bardzo się grami nie interesował (są tacy w ogóle…?). Tata stwierdził że idzie zima i granie z piłkę z synem odpada, więc może by tak pograli w coś na tym tablecie. Jeśli kupi TinTina – będzie to strzał w dzisiątkę.

Z kronikarskiego obowiązku sprawdziłem, że tytułowa postać – Tintin, chłopiec o bliżej nie określonym wieku – wychodzi się przedwojennych belgijskich komiksów o tematyce młodzieżowo-przygodowej (taki nasz Pan Samochodzik) i był już bohaterem książek i filmów. W najbliższym czasie pojawi się na ekranach kin po raz kolejny, w animowanej produkcji Stevena Spielberga i jak szacuje IMDB, kosztował jakieś 130 milionów dolarów.

Wróćmy jednak do gry. Ta też kosztować musiała sporo, bo od pierwszego ekranu kipi jakością. To nawet za mało powiedziane – ona zabiera pojęcie „gra na ipada” na nowy, wyższy poziom. Przynajmniej jeśli chodzi o zaanagażowanie i staranność z jaką została wykonana. No ale hollywoodzki hit sygnowany przez mistrza współczesnego kina nie może być kaszaną na rozrywkowej platformie innego (ś.p.) mistrza współczesnej technologii.

Niestety, sama rozgrywka już do najciekawszych nie należy. Oczywiście z mojego punktu widzenia – kogoś kto grał w setki gier od 25 lat. Ale wróćmy do naszego hipotetycznego syna i ojca: ten duet będzie bawił się świetnie.

Tintin to właściwie połączenie kilku gatunków. Dominuje klasyczny action-adventure, czyli bieganie naszą postacią w trójwymiarowych lokalizacjach i zabawa w mini gry, które pchają naszą przygodę do przodu. I tutaj Tintin bez zażenowania pożycza sprawdzone pomysły na iOSa. A to trzeba szybko klikać w ekran, a to trzeba przeciąć linę, a to zebrać szybko (jak ninja) jednym maźnięciem palca świecidełka, a to gdzieś się wspinać lub robić masę innych rzeczy wymagających refleksu lub logicznego myślenia.

adventures of tin tin

Gra prowadzi nas za rękę w sposób nie dający cienia szansy na eksplorację terenu. Nawet kamera ustawia się tak, żeby jasno dać do zrozumienia gdzie iść dalej – zero wątpliwości, co na pewno będzie dużym ułatwieniem dla naszego taty, który spokojnie poczyta gazetę, podczas gdy syn grać będzie na tablecie.

Narracja prowadzona jest przez animowane wstawki oraz komiksowe rysunki z podłożonymi głosami i bardzo, bardzo filmową muzyką. Co do samej historii to się nie wypowiem za dużo, bo grę odłożyłem po drugim levelu. Moja córka ma dobiero rok, więc jeszcze zdążymy do Tintina wrócić, ale każdy z Was kto ma malucha w wieku lat 5-10 (mam nadzieję że dobrze szacuję) może mieć z nią masę zabawy. Generalnie chodzi o ukryty skarb, zaginioną mapę, piratów, chłopca-detektywa – tego typu historie…

adventures of tin tin

Gra jest współczesną wersją przygodowej książki, gdzie historię głównego bohatera uzupełniają elementy interaktywne, dające dzieciakom możliwość sprawdzenia się i pogłówkowania. Wszystkie wydają się dosyć proste, po nieudanej próbie cofani jesteśmy dosłownie jeden krok wcześniej, nie ma powodów do frustracji czy zniechęcenia. Natrualnie brak jest krwawej przemocy, w pierwszych scenach nasz bohater stawia na spryt i szybkość i nie sądzę żeby to zmieniło się do końca gry.

Jak dla mnie osobiście (!) gra jest bardzo infantylna i prosta w swoich mechanizmach, ale jeśli szukacie czegoś dla podrośniętego już trochę dzieciaka – będzie optymalna. Ah, oczywiście pod warunkiem że Wasz małolat mówi w jednym ze światowych języków (do których producenci nie zaliczyli polskiego). W przeciwnym razie będziecie musieli mu tłumaczyć lub mieć nadzieję, że zrozumie na podstawie obrazków – co też nie powinno być dużym problemem.

The Adventures of Tintin: The Secret of the Unicorn - The Game - Gameloft Wersja na iPhone’a i iPada

Copyright (c) iGranie.com 2011 Wszystkie prawa zastrzeżone

2 komentarze

  1. Hej! Te4nkte pe5 en grej till. Har le4st det du skrivit om att du inte kunde e4ta gegalnhtltiua spannme5l ff6rut, men sen kunde du plf6tsligt e4ta det igen. Jag har vid ne5gra tillfe4llen nu provat havre (efter att ha inte e4tit det pe5 le4nge) och varje ge5ng har det slutat med kle5da i ansiktet, ve4rk i kroppen och stopp i tarmen. Bf6rjar ke4nna att slumpen nog inte intre4ffar se5 ofta, utan att det faktiskt e4r havre som orsakar det. Se5 jag le4gger det e5t sidan tills vidare, men fre5gan e4r om jag ska ve5ga prova igen le4ngre fram (jag har ingen celiaki)? Havre anses ju av de flesta som mildast av havre, re5g, vete och korn, men vet du om det verkligen behf6ver vara se5? Kan det vara en ide9 att prova t.ex. re5g och se hur jag reagerar pe5 det? Fe5r ke4nslan av att havre kan vara re4tt aggressivt, typ he4star blir speedade av det eller ne5t;)

  2. Fan depuis tout petit, j’ai pas e9te9 de9e7u du tout ! meame si l’histoire est un peu traihe par endroit, et qu’elle s’arreate le0 of9 devrait commencer le tre9sor de rakham le rouge.. choix bizarre, mais e7a n’enle8ve en rien ni e0 l’ambiance, ni e0 l’univers et encore moins au visuel ge9nialissime ! et j’ai pas vu en 3D (dont je souhaite la disparition pre9coce ^^)vivement la suite (et selon une interview de la productrice, en faire 4 ne serait pas exclu)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Twoja ocena