Moje ulubione gry na iPada i iPhone'a

The Oregon Trail – gra inna niż wszystkie 0 E

The Oregon Trail – gra inna niż wszystkie

Ocena Redakcji
Ocena Czytelników
  • Pomysł
  • Technika
  • Grywalność

Gry na iPhone rzadko są naprawdę oryginalne – ale trzeba przyznać, że The Oregon Trail to jedna z dziwniejszych i fajniejszych koncepcyjnie gier, jakie miałem okazję obejrzeć na tym urządzeniu.

Minigra związana z polowaniem jest fajnie dostosowana do ekranów dotykowych, trzeba tylko pamiętać, że przeładowanie strzelby zajmuje chwilkę. Oraz o tym, że goni nas czas

Zabawa polega na przejściu przez całe Stany Zjednoczone. Mamy dziewiętnasty wiek, razem z nami podróżuje nasza rodzina, a my musimy borykać się z głodem, chłodem, losowymi wydarzeniami, rwącymi rzekami i stale psującym się wozem. Do nas należy podjęcie decyzji wyłącznie o prędkości podróży oraz dokupieniu nowych przedmiotów w sklepie (no co, w końcu podróżujemy w taborze) – i wyruszamy.

Na początku prowadzi nas szef taboru, dzięki któremu dowiadujemy się o tym, jak trudne jest życie osadnika. Nasza rodzina co chwila coś sobie robi – dzieci łamią sobie ręce i nogi, a żona zapada na coraz to nowsze choroby. Remedium albo kupujemy sobie w sklepiku, albo wołamy kogoś na pomoc i płacimy mu brzęczącą gotówką.

Żeby gra nie była typowym facebookowym klikadłem, pojawia się w niej osiem całkiem sympatycznych minigier. Niestety nie da się ich wywołać własnoręcznie, trzeba liczyć na łut szczęścia. Są to bowiem minigry związane albo z odnawianiem naszych zapasów żywności (polowania, łowienie ryb, zbieranie owoców), albo z naprawianiem wozu (jak choćby wbijanie gwoździ na czas). Jeśli zasuwamy za szybko – ktoś umiera, kończy nam się jedzenie i zostajemy cofnięci na szlaku o parędziesiąt mil i kilka dni.

Najwięcej czasu spędzamy na tym właśnie ekranie. Regulujemy wyłącznie tempo podróży, w razie nieprzewidzianych wypadków możemy się zatrzymać i zajrzeć do sklepu.

Gra nie jest dzięki temu frustrująca i cały czas mamy poczucie postępu – wóz jedzie, my podejmujemy na skrzyżowaniach decyzje, gdzie skręcić, a gdy docieramy do jakiejś miejscowości, wysadzamy gapowiczów czy oddajemy i bierzemy nowe zadania. Zadania to nasze główne źródło dochodu, wspierane z rzadka przez minigrę w poszukiwanie złota.

Ważną funkcję pełni wymiana barterowa – w zamian za skórki i zebrane zioła możemy dokupić części do wozu, a z czasem nawet nowego woła, dzięki czemu cała rodzinka popyla po pyle drogi jeszcze szybciej.

Co pewien czas podejmujemy ważną decyzję. Pojechać wprost, czy może bardziej naokoło? Który bród będzie przejezdny, a w którym utoniemy?

Oczywiście mamy tu rozbudowany moduł mikropłatności i jeśli kogoś ręce świerzbią, może sobie nakupić cały wielki stos złotych monetek, a następnie rozbudować wóz i nakupić na zapas lekarstw – tylko po co, gra traci wtedy swój urok. Trzeba przyznać, że to wyjątkowy tytuł i warto go sprawdzić, zwłaszcza że odpowiada za niego Gameloft, mistrzowie od gier na iPhone’a i iPada – i to im zawdzięczamy ostrą jak żyleta, a przy okazji zabawną grafikę.

Warto wspomnieć, że obecnie gra jest dostępna za darmo w AppStore.

Copyright (c) iGranie.com 2011 Wszystkie prawa zastrzeżone

2 komentarze

  1. Wygląda spoko

    • This is my NIFES. I am so glad about this. This wonderful.God is ineedd taking us to new heights this ministry year and I know God will do much more .eyes have not seen, ears have not heard, it has not come to the imaginations of men 36 days ago

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Twoja ocena