Moje ulubione gry na iPada i iPhone'a

Where’s my water, kapitalne! 0,79 E

Where’s my water, kapitalne!

Ocena Redakcji
Ocena Czytelników
  • Pomysł
  • Technika
  • Grywalność

Where’s my water pod względem mechaniki (przynajmniej odblokowywania poziomów) bardzo przypomina Cut the Rope. Też mamy jakiś element, który musimy dokądś doprowadzić, a cała gra też jest oparta na fizyce. Na tym jednak podobieństwa się kończą, a Where’s my water wcale z tego pojedynku nie wychodzi z podbitym okiem.

Ta gra bowiem skupia się nie na fizyce latającego cukierka, tylko na fizyce cieczy. Założenie jest równie absurdalne jak w każdej grze z brzegu: oto krokodyl, mieszkający głęboko pod ziemią, ma ochotę na wzięcie prysznica. Jego koledzy jednak poprzegryzali rury, więc do nas należy doprowadzenie wody do wlotu, który następnie przepompuje ją do krokodylego prysznica. Nasza moc – kopanie dziur w ziemi. Nic więcej.

No tak, teraz wszystko jest jasne - ale wcześniej trzeba było jeszcze zebrać trzy kaczuszki, bez tego nie odblokujemy kolejnych zestawów poziomów.

Proste założenie – trudna gra. Na szczęście poziom trudności rośnie stopniowo i nie ma tutaj przesadnej frustracji. Autorzy bardzo dobrze i bardzo spokojnie (czasami nawet aż za spokojnie) wprowadzają nowe elementy. Najpierw mamy po prostu przelewającą się wodę, której przygotowujemy koryto, a dopiero potem wpuszczamy ją do środka i patrzymy, jak dociera do interesującej nas rury. Albo przeciwnie – musimy tak się spieszyć, że ryjemy w ziemi z wodą pod palcem.

Przeszkód na drodze jest sporo. Dość wcześnie pojawiają się krzaki, które pochłaniają wodę, a następnie zaczynają rosnąć (co nie tylko pozbawia nas, hmmm, surowca, ale również potrafi odciąć kawałek poziomu). Mamy też ścieki, w których krokodyl kąpać się nie chce i które zatruwają czystą wodę – ale z drugiej wypalają krzaczory, więc zwykle bardzo ich potrzebujemy w początkowej fazie poziomu.

Głowa zaczyna boleć gdzieś pod koniec drugiego zestawu leveli (na razie dostępne są cztery takie zestawy). Mechaniczne elementy, przekręcające się, jeśli doprowadzimy wodę do odpowiadającego im wlewu. Plątaniny rur, wśród których musimy wybrać te, do których wlejemy wodę. Tworzenie fali za pomocą rozmaitych trików (w tym wpuszczenia wody z obu stron zbiornika jednocześnie). Takich pomysłów jest masa!

Ścieki przegryzają się przez krzaki, a następnie spokojnie wypływają poza ekran. Drobna modyfikacja koryta i koniec poziomu!

Podobnie jak w Cut the Rope czy Angry Birds, tak i tutaj samo skończenie poziomu nie jest wielkim problemem – problemem jest zgarnięcie po drodze wszystkich gumowych kaczuszek (trzeba przez nie przepuścić odpowiednią ilość wody, nie wystarczy po prostu ich dotknąć!) oraz odszukanie pod zwałami ziemi ukrytego przedmiotu. Gdy uda nam się znaleźć takie trzy, odblokowujemy jeden z poziomów ukrytych, na których poza kopaniem możemy jeszcze wpływać na grawitację, kręcąc telefonem czy iPadem.

Grafika jest dopieszczona do granic możliwości, a stylistyka postaci krokodyla przywodzi na myśl filmy Disneya – pewnie dlatego, że stoi za nią Disney Interactive. Znakomita, prześliczna, płynna i przemyślana produkcja, jedna z najlepszych gier „Na szybko” jakie wymyślono. W tej cenie nie można jej nie kupić.

Wersja na iPhone i iPod Touch

Wersja na iPada

Copyright (c) iGranie.com 2011 Wszystkie prawa zastrzeżone

3 komentarze

  1. I’m glad you really eynejod this one! I’ve hard great things about Ruby Red so I definitely have to read it soon 🙂 I’m glad it’s not too historical too since I run away screaming from that stuff so now I’m definitely super interested! Great review Candace!

  2. Ha nie dokończyłem zdania xDPoprawka: Już nie wsompnę o odinie i Bladym ktf3rzy od kiedy słucham DSP (czyli od czasu let?s play pokemon ^^),mieli niebywale przyjemny przekaz, ale nawet ?Pan Sowa? zyskał niebywała lekkość wypowiedzi. Tak miało być ^^

  3. Sorki za drugi komentarz, ale pwsirezy był podyktowany impulsem.Z całym szacunkiem dla nowych redaktorf3w, B.o.B. skład rządzi, a teraz też idę sobie ściągnąć grę z torrenta xDP.S.Czy Zanzibar’owy odin to nasz kochany odin?

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Twoja ocena