Moje ulubione gry na iPada i iPhone'a

Zuma’s Revenge HD

Zuma’s Revenge HD

Ocena Redakcji
Ocena Czytelników
  • wciągalność
  • wyzwanie
  • grafika

badge_appstore-lrgZuma’s Revenge HD to gra w której spędziłem chyba najwięcej czasu w historii moich dwóch kolejnych iPhonów.  A dokładnie: łącznie ponad 92 godziny. Czyli prawie 4 pełne doby. I jest to jedyna chyba moja gra na iOS, o której mogę powiedzieć z ręką na sercu że została totalnie wymaksowana. Zdobyłem wszystko co było do zdobycia i jedyne co mogę jeszcze zrobić to bić własne rekordy.

Skąd ta ślepa miłość?

Zacznijmy od producenta – firma PopCap. To jak Audi czy BMW wśród samochodów: perfekcyjnie wykonane cacka z wyższej półki. Autorzy takich hitów jak Bejewled, Peggle czy Plants vs. Zombies. Gry zawsze maksymalnie doszlifowane od strony rozgrywki i grafiki, kolorowe i wesołe, wciągające szybko i skutecznie graczy z każdego praktycznie segmentu.

Nie inaczej jest z ZUMĄ. Zasady gry są proste. W środku planszy siedzi żaba, która w pysku trzyma kulkę. Wokół niej przesuwa się łańcuch zrobiony z podobnych kulek w kilku kolorach. Stukając w ekran strzelamy kulką w łańcuch tak, aby trafić w sekwencję przynajmniej dwóch kulek tego samego koloru co nasza. Wówczas kulki znikają, a łańcuch się kurczy i cofa lub zwalnia. Celem gry jest jak najdłuższe utrzymanie węża na ekranie przez likwidowanie jego kulek, w przeciwnym razie dochodzi on po wytyczonej ścieżce do paszczy która go pożera i gra się kończy.

Zuma Revenge HD iPhone

Nie pytajcie mnie o jakiś głębszy sens tego mechanizmu. Nie ważne czemu żaba, nie ważne czemu kolorowe kulki – ważne że gra się znakomicie od pierwszej minuty. Z początku Zuma wydaje się dosyć prosta i średnio rozgarnięty graczy powinien sobie bez problemu poradzić z pierwszym trybem gry czyli kampanią (Adventure).

Prawdziwa zabawa zaczyna się w drugim trybie czyli serii wyzwań (Challenge). To 60 map o rosnącym stopniu trudności, gdzie każda z nich ma ustawione dwa wyniki do zdobycia. Pierwszy wynik (Challenge Score) odblokowuje kolejne, trudniejsze mapy, drugi wynik (Ace Score) to wynik dużo wyższy, dający złoty medal czyli status Asa. Na początkowych poziomach zostanie Asem to kwestia kilku prób, potem zaczynają się prawdziwe schody.  Zdobycie niektórych z nich przypłaciłem kilkoma godzinami starań – ale ani razu nie przeszło mi przez głowę aby odpuścić.

Na tym polega urok tej gry. Kiedy przegrywasz, chcesz spróbować jeszcze raz. Wiesz co zrobiłeś źle i obiecujesz sobie że teraz będzie lepiej. Oczywiście nie wszystko zależy tylko od nas – ale stopień losowości też wyważono niczym w aptece, po prostu idealnie.

Gra na najwyższym poziomie wymaga skupienia, szybkości ale jednocześnie opanowania. Jedno puknięcie w ekran wykonane ułamek sekundy za wcześnie może zniweczyć wysiłek wkładany przez kilka minut rozgrywki. Aby osiągnąć najwyższe wyniki trzeba bowiem nie tylko trafiać „kolor” – ale trafiać go za każdym strzałem. W ten bowiem sposób budujemy tzw. chain bonus czyli zwiększamy mnożnik punktów za każdy celny strzał (a każdy niecelny niweluje go do zera). Dlatego jeśli za pierwszy strzał dostajemy 10-20 punktów, to za trzydzieste czy czterdzieste bezbłędne trafienie dostaniemy kilka setek czy tysięcy. Do tego naturalnie dochodzą różne bonusy, kulki o specjalnych mocach, kombinowanie z ułożeniem planszy, itd. Na nudę nie można narzekać.

2013-04-18 16.17.27

badge_appstore-lrg Oczywiście, jeśli kogoś nie rajcują wyzwania jakie stawia twórca gry w postaci konkretnie zawieszonej poprzeczki nie spędzi nad Zumą tyle czasu ile zajęło to mi. Ale jeśli lubicie status „all gold” i taki obrazek na ekranie jak poniżej, ZUMA’s REVENGE to zakup obowiązkowy!

zuma

 

PS. Gra w formule „blitz” (minuta gry na zrobienie jak najlepszego wyniku) dostępna jest również na Facebooku, gdzie można sprawdzić szybko i za darmo czy podchodzi Wam ten mechanizm rozgrywki

2013-04-18 16.15.31

Copyright (c) iGranie.com 2011 Wszystkie prawa zastrzeżone

2 komentarze

  1. Ta gra to klasyczny, ale ja naprawdę kocham grać! Naprawdę dobre dla dzieci też

  2. klasyka gramy z bratem, a jak nam sie znudzi to odpalamy Sleepwalker time to wake up tez spoko giera

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Twoja ocena